Szyciowy blog roku

Postanowiłam wziąć udział w konkursie na szyciowy blog roku. Konkurencja jest ogromna – dziewczyny prowadzą naprawdę świetne blogi, a ja w tym roku trochę swój zaniedbałam z racji ciąży. Mam jednak nadzieję, że tutoriale i porady jakie znajdziecie na mojej stronie trochę wynagradzają moim czytelnikom te zaległości. Dlatego jeżeli lubicie mój blog i korzystacie z porad na nim, to może zrobicie coś dla mnie i oddacie na mnie głos w konkursie? Będę bardzo wam za to wdzięczna!

Kliknij w obrazek albo w link ->  ZAGŁOSUJ NA MÓJ BLOG

 

Jak przerobić zwykły t-shirt

Tuż po porodzie nie szyłam bo wydawało mi się, że dzień jest dla mnie i tak dwa razy za krótki, więc jak tu jeszcze na szycie znaleźć czas?
Potem czekałam, aż ustabilizuje mi się waga, bo nie chciałam czegoś uszyć i za chwilę rzucić w kąt. Teraz mam już i więcej czasu (a raczej lepiej nim sobie gospodaruję) i swoją wagę, a co za tym idzie ogromną chęć do szycia. Wiadomo, że przy dziecku często nasze plany i „widzi mi się” biorą w łeb, ale jak tylko mogę – próbuję.

Na pierwszy ogień poszedł zwykły biały t-shirt.

 

Czytaj wszystko

Tagi: , ,

Jak uszyć sweter z dzianiny

Dawno mnie nie widzieliście, prawda :) ? Postanowiłam dodać bardzo zaległy post. Uszyłam kiedyś dzianinową narzutkę, z tkaniny, którą pokazywałam wam na blogu. Kompletnie jednak zapominałam/nie miałam okazji, żeby zrobić dla was zdjęcia. Postanowiłam się jednak zmobilizować przed porodem – w końcu narzutka rzecz niewielka, więc i zdjęcia wybaczcie – mało sesyjne – ot domowe po prostu ;)
Uszycie narzutki – sweterka jest niezwykle proste i ekspresowe. Ja uwielbiam takie oversizowe, nietoperzowe swetry, dlatego jak tylko znajdę jakąś fajną dzianinę to z pewnością uszyję jeszcze jedną, chętnie grubszą, bardziej mięsistą, cieplejszą.
Przygotowałam dla was prosty poradnik jak uszyć sweter, który mam na sobie :) Mam nadzieję, że wszystko będzie jasne.

Tagi: , , ,

Nowy naszyjnik DIY

Dobrze, że jesień taka ciepła! Przynajmniej nie martwię się tym, że nie mogę się zapiąć w żadnym płaszczu i brzuchol marznie – choć pokusa na uszycie płaszcza jest u mnie ogromna, zwłaszcza, że pomysł kłębi się w głowie. Może lepiej teraz wykorzystać ten ostatni miesiąc spokoju i uszyć coś „na oko”, póki jeszcze mam trochę wolnego czasu, niż naiwnie liczyć na to, że uda mi się cokolwiek skończyć w przerwach między przewijaniem a karmieniem ;)

Pomiędzy szyciowymi dywagacjami powstał naszyjnik – jego rozmiar nie jest przynajmniej zależny od wielkości brzucha ;) Jeśli nadarzy się jakaś okazja: ja + naszyjnik + aparat + mój mąż, pokażę wam jak wygląda na szyi. Tymczasem zdjęcia na stole, bo okazja może nadarzyć się nie wiadomo kiedy.

Naszyjnik złoto niebieski

Czytaj wszystko

Tagi: , , ,