Czerwona sukienka

Zastanawiałam się czy mogę pokazać wam już moją czerwoną sukienkę z „różanej” tkaniny, w której zakochałam się do szaleństwa. Niestety nie wiem, kiedy uda mi się ją skończyć – mimo, że muszę ją jedynie podszyć na dole. Miała być gotowa na Wielkanoc i tak sobie czeka i czeka. Nie wiem też, kiedy będę miała okazje ją założyć. Postanowiłam nie czekać więc na to „nie wiem kiedy” i chwalę się wam już dziś, bo choć sukienka jeszcze nie jest gotowa, stała się faworytką w mojej szafie.

Czerwona sukienka w róże

Sukienka ma kryty zamek z boku i satynową podszewkę. Fason jest na tyle nieskomplikowany, że nie musiałam korzystać z żadnego wykroju.

Sukienka w róże

Co o niej sądzicie? Ja bym się bardzo chciała już w nią wystroić 😉

25 Komentarzy do “Czerwona sukienka”

  1. Kasia pisze:

    Śliczny fason i te róże!!!

  2. Kobieto! gdzieś ty taką tkaninę dorwała bo ja już się zakochałam:] no normalnie obłędna jest i do tego fason dobrałaś i wykrój idealnie. Chylę czoła i koniecznie napisz czy gdzieś, gdziekolwiek taka tkanina jest jeszcze dostępna.

    • Magda pisze:

      Kupiłam ją w sklepie stacjonarnym w moim rodzinnym mieście (Ostrowiec Św.) . Jak ją zobaczyłam to nie mogłam przejść obok obojętnie! Nigdzie indziej niestety nie widziałam podobnej, a czy jest jeszcze dostępna -tego też nie wiem, bo byłam w tym sklepie jakieś dwa miesiące temu.

  3. Magda pisze:

    Dziękuję Kasiu :)

  4. Paulina pisze:

    Cudowny krój sukienki, a tkanina jeszcze piękniejsza! Nie mogę się doczekać zdjęcia na Tobie :)

  5. aaacollo pisze:

    Po prostu piękna !

  6. Mag pisze:

    Cudny material i sliczna sukienka.

  7. Gosia pisze:

    Fason jest nieskomplikowany? dzielna jestes i tyle,dla mnie to kosmos
    sukienka przepięna,będziesz wyglądać jak milion dolarów :)

  8. Magda pisze:

    Dziękuje dziewczyny! Myślę, że to właśnie tkanina daje tak spektakularny efekt i to jej projektantowi chylę czoła :)

  9. MariaTamara pisze:

    Tkanina genialna! sukienka wygląda jak z pokazu mody:)

  10. Ola pisze:

    Przepiękna sukienka! :) Idealna do takiej szczupłej i zgrabnej figury jak Twoja :) Chciałam Ci podziękować za szyciowy samouczek, jest rewelacyjny! Właśnie przekopiowałam radełkiem na papier swój pierwszy wykrój z Burdy :)) Dobry pomysł, żeby podłożyć koc i nie zrobić kropek na podłożu 😉

  11. Bardzo fajny blog o szyciu tkanin. Zapraszam do naszego sklepu z jedwabiem Pozdrawiam.

  12. Susanna szyje pisze:

    Hiiii jaka śliczna :) Dekolt serduszko jest idealny do takich fasonów. Poza tym tkanina obłędna – u nas w tekstylnym niestety takich nie ma. Mam nadzieję, że już ją podszyłaś :>

  13. Szyję.Nocą pisze:

    Piękna sukienka! I ten kolor! Czekam na stylizację.

  14. Magda:) pisze:

    Marzę o takiej sukience. Czy możesz mi taką uszyć??? lub kupić materiał jestem pod wrażeniem:)))))) i wielkim zachwytem

    • Magda pisze:

      Bardzo mi pochlebia to, że moja sukienka tak bardzo Ci się spodobała. Niestety nie szyję na zamówienie. Szyję wyłącznie hobbystycznie i nie mam czasu nawet na małą przysługę.

  15. Magda:) pisze:

    Mój skype magda9490 odpowiedz proszę.

  16. Magda:) pisze:

    Tak jest szałowa;-) w takim razie proszę napisz na skypie, gdzie można kupić ten materiał. Pozdrawiam.

    • Magda pisze:

      Witaj, bardzo Cie przepraszam, ale po prostu nie używam skypa.
      Tkaninę kupiłam w sklepie z tkaninami w Ostrowcu Świętokrzyskim.

  17. Ania pisze:

    No proszę, myślałam, że jestem niepowtarzalna :)
    Znalazłam taki materiał w Płocku i uszyłam sobie na wesele I D E N T Y C Z N Ą sukienkę, aż poszukam zdjęć :)

  18. Ela pisze:

    Twoja sukienka mnie oczarowała!!!!!BOSKA!!! czy można coś takiego kupić???potrzebuję pilnie sukienkę na ślub w czerwcu i wymarzyłam sobie czerwoną jak zobaczyłam różyczkę stwierdziłam to jest to….czy są szanse na kupno, zamówienie???

    • Magda pisze:

      Bardzo mi miło! Niestety, może bym się skusiła uszyć dla Ciebie sukienkę, (choć nie wiem czy ta tkanina jest jeszcze gdzieś dostępna), ale nie mam czasu uszyć czegoś dla siebie, ani dla dziecka, a co dopiero dla kogoś. Mam nadzieję, że to się zmieni, jak maluszek podrośnie :)

Dodaj komentarz