Moja szafa

Jak obiecałam tak robię! Napisałam wczoraj, że chyba straciłam rozum i za pewne wiele kobiet tak właśnie o mnie pomyśli. Dlaczego?

Nadchodzi wiosna. Słońce zachęca mnie ochoczo do modowych szaleństw. Radośnie otwieram moją szafę i co widzę? Istny koszmar! Przeżywałam go zresztą co dzień. Otwierałam szafę i mimo tego, że była pełna, ja nie miałam co na siebie włożyć. Nie wiem, skąd u mnie tyle ciuchów, których nie znoszę. Postanowiłam więc podjąć drastyczne kroki. Wyrzuciłam całą zawartość mojej szafy na łóżko, i …



… przeglądałam ciuch po ciuchu. Odrzucałam wszystko co mi się nie podoba, co jest nijakie, za czym nie przepadam, na drugą kupkę trafiały natomiast ciuchy, których nie lubię, ale nadawały się na przeróbkę (dzięki temu na przykład pokazała się wczoraj na blogu spódnica w kwiaty).  Tym sposobem powstał ogromny stos ciuchów, których nie nosiłam, bądź nie chce nosić, tyle że niektóre nie były jeszcze zniszczone. Zapakowałam je więc w plastikowe worki, potem do walizki, a potem upchnęłam w schowku pod schodami. Nawet jeśli nie będę miała się w co ubrać, nie ruszę tych ciuchów, bo mi się najnormalniej w świecie nie będzie chciało tego wszystkiego wyciągać.

Tym sposobem została mi niesamowicie mała garstka ubrań. Hula mi po szafie wiatr! Przynajmniej wiem, że to co mi zostało naprawdę chcę nosić. Dodatkowo mam postanowienie – będę kupowała i szyła wyłącznie rzeczy, które w 100 % mi się pobają. Z racji tego, że teraz naprawdę nie mam co nosić, chyba będę zmuszona do intensywnego szycia, bo niestety kupno wszystkiego w sklepach mogło by kompletnie mnie zrujnować.

A tak przy okazji – gdy tak patrzę na to zdjęcie, to przerażają mnie moje wieszaki. Muszę się zmotywować i zrobić z nimi coś pięknego, tak, żeby wszystkie do siebie pasowały i były eleganckie. Widziałyście może przepiękne, perełkowe wieszaki FotballFrue? I w ogóle jej niesamowitą garderobę? Niczym z „Seksu w wielkim mieście”? Jeśli nie – to zobaczcie! Takie moje małe marzenie, mam nadzieję, że kiedyś się spełni! Na razie jednak myślę o zapchaniu tej mojej dziury. Jutro wyruszam do SH i po tkaniny. Zobaczymy czy łowy będą owocne :)

185 Komentarzy do “Moja szafa”

  1. I alwaysall the timeevery time used to readstudy articlepostpiece of writingparagraph in news papers but now as I am a user of internetwebnet sothustherefore from now I am using net for articlespostsarticles or reviewscontent, thanks to web.

  2. This very blog is really interesting and besides amusing. I have discovered helluva helpful things out of this blog. I ad love to visit it again and again. Thanks a bunch!

  3. Your style is really unique compared to other people I ave read stuff from. Many thanks for posting when you have the opportunity, Guess I will just book mark this blog.

  4. air presto pisze:

    I’m usually to blogging and i actually admire your content. The article has actually peaks my interest. I’m going to bookmark your web site and maintain checking for brand new information.

  5. You should take part in a contest for among the best blogs on the web. I will suggest this site!

Dodaj komentarz