Nie ma wiosny, a są róże!

Tak intensywnego miesiąca jak styczeń już dawno chyba nie miałam. Szkoda jedynie, że wszystkie sprawy skutecznie odciągnęły mnie od szycia. Dopiero kilka dni temu, pierwszy raz w tym roku dotknęłam maszyny. Przypomniałam sobie jak to jest słyszeć jej turkot, przesuwać tkaninę pod palcami i patrzeć jak moja wizja staje się coraz bardziej realna. Dobrze, że w życiu kobiety są takie chwile, że staje przed szafą i uświadamia sobie, że nie ma co na siebie włożyć. Dzięki temu jest okazja żeby sobie coś kupić bądź uszyć (oczywiście jedno nie wyklucza drugiego).

Ja nie byłabym sobą gdybym nie uszyła czegoś, wymyśliłam sobie spódnicę z oklepanej już zapewne, ale niezwykle pięknej tkaniny w róże i miętowy prosty top, do którego zamierzam doszyć jeszcze dużo cekinów (właśnie tych tak mało twórczo na bluzce rozsypanych), o ile starczy mi cierpliwości. Dlaczego spódnica, a nie sukienka? Pisałam już o tym chyba kiedyś, ale się powtórzę – bo szyje się ją zdecydowanie szybciej, a o ile więcej możliwości konfiguracji będę miała później! Co prawda, uszycie tego fasonu okazało się nieco trudniejsze niż myślałam, bo dzięki różom tkaniny robi się bardzo dużo, zwłaszcza gdy się ją marszczy. Ale jest to jak najbardziej wykonalne.

 

i trochę z bliska:

Niestety, wracam do domu gdy jest już ciemno, więc zdjęcia są na razie jakie są i tylko dwa. Studia fotograficznego w domu nie posiadam więc lepsze będą w sobotę, jak się w moje nowe szaty za dnia przyodzieję 😉

10 Komentarzy do “Nie ma wiosny, a są róże!”

  1. Mag-ik pisze:

    Bardzo efektowna spódniczka :) I jaki piękny materiał!
    Mogę zapytać co to jest i gdzie można to cudo nabyć?
    Pozdrawiam

  2. Monika pisze:

    Mogłabyś zdradzić gdzie nabyłaś ten piękny materiał na spódnicę? Przejrzałam bloga i jestem pod wrażeniem krawieckich zdolności, zwłaszcza skrojenia gorsetu!!! :) Mam nadzieje, że kiedyś i ja dojdę do takiego poziomu 😉 Pozdrawiam i obserwuję 😉

  3. Sistu pisze:

    Materiał jest przecudowny!!!!!

  4. Kasia pisze:

    piękna ta spódniczka!!! Posiadam taką tylko w chabrowym kolorze! Pozdrawiam i zapraszam do siebie!

  5. Dołączam do grupy zachwycającej się materiałem :)

  6. Magda pisze:

    Cieszę się, że materiał się Wam spodobał. Dokonałam słusznego zakupu. :) Nie wiem czy ta tkanina ma jakąś specyficzną nazwę, według mnie to róże na tiulu. Niestety, kupiłam go w sklepie stacjonarnym, więc nie mogę podać namiaru internetowego. Próbowałam go poszukać, niestety bezskutecznie. Jak mi się tylko coś rzuci w oczy, dam wam znać :)

  7. AgnieszkaD pisze:

    Cudna, a jeszcze ładniej będzie wyglądała na Tobie:)

  8. Kinga pisze:

    Witam! Świetny blog! Obserwuje go z ukrycia już dłuższy czas. Jestem dopiero początkująca, ale zapraszam do mnie
    http://atelier-kingolotka.blogspot.com/
    Pozdrawiam, Kinga

  9. Karina pisze:

    Super na spódnica !
    Zapraszan do siebie :
    http://fashionable-sewing.blogspot.com

  10. Magda pisze:

    Dziękuję wam bardzo, zajrzę do was na pewno :)

Dodaj komentarz