Pepitka

Pepitka to piękny i ponadczasowy wzór. Najczęściej widujemy go na wełnianych płaszczach i żakietach. Kilka dni temu znalazłam szyfon z nadrukowaną średniej wielkości pepitką i niesamowicie się nim zauroczyłam. Pomyślałam, że wezmę jeszcze trochę szyfonu w kolorze pięknego mocnego różu.  Według mnie cudownie się razem komponują.

 

Ponieważ dopiero się uczę, musiałam wybrać jakiś nieskomplikowany fason. Padło na bluzkę/kimono z burdy numer 6/2011 (wzór chyba 121, niestety nie posiadam tej Burdy, więc nie mam jak się upewnić). Zrezygnowałam ze stębnowania plisy i z szycia paska, gdyż doszłam do wniosku, że doskonale sprawdzi się do niej mój szeroki pasek na gumie.

 

Powyżej: puszczona luźno

 

Zbliżenie

 

A tak wygląda z paskiem

 

 

Jak wam się podoba?

 

4 Komentarzy do “Pepitka”

  1. […] to co szyję, Szycie wykroje 12/17/11 Kilka osób prosiło, żebym pokazała jak na mnie wygląda kimono w pepitkę, więc oto i ono. Wybieraliśmy się wczoraj na Wigilię do przyjaciół, więc […]

  2. kasi3nka pisze:

    Kimono jest rewelacyjne, zwłaszcza na Tobie super się prezentuje. W prostocie siła :)
    Pozdrawiam :)

  3. Magda pisze:

    Dziękuję bardzo :) Może będzie okazja, że pokaże je do spodni. Będzie lepiej widoczne.

  4. […] Pepitka zawsze kojarzyła mi się z eleganckimi kobietami. Sama jednak nie byłam nią kiedyś zachwycona. Ale człowiek dojrzewa i z czasem dostrzega prawdziwe piękno. Spory czas temu kupiłam szyfon w pepitkę (no może nie jest to taka do końca pepitka, ale sprawia takie wrażenie), z którego jak zapewne niektóre z was pamiętają, uszyłam kimono. Niestety, po pewnym okresie jego wiszenia w szafie uświadomiłam sobie, że kimono, to jednak nie jest moja wielka miłość. Miałam jeszcze trochę tego szyfonu, więc postanowiłam, spruć kimono i zrobić z tego spódnicę. Z racji tego że musiałam ją szyć z kilku kawałków, których nie chciałam już dodatkowo ciąć, zdecydowałam się na bardzo prosty i ekspresowy do szycia fason czyli dwa razy (góra + podszewka) prostokąt (150 cm x 40 cm)+ gumka w pasie. […]

Dodaj komentarz