Spódnica w róże

Spódnicę w róże uszyłam z myślą o imprezie (oczywiście jak większość kobiet, nie miałam się w co ubrać). Do kompletu miałam w planach cekinową bluzkę, której jednak nie udało mi się skończyć. Przyszywanie cekinów to bardzo czasochłonne zajęcie i na dzień dzisiejszy postęp w pracy to jakieś 10 %. Mimo to, nie poddaje się – liczę, że ją skończę przed następną. Zwłaszcza, że odwiedziłam kilka sklepów z tkaninami i żadna cekinowa tkanina nie sprostała moim wymaganiom.
Z racji więc tego, że ową bluzkę zobaczycie w czasie bliżej nieokreślonym, pokażę wam chociaż spódnicę – w wersji codziennej.

Sweter z ćwiekami

Tkanina w róże

Piórka we włosach

Rajstopy w groszki

Spódnica w róże

 

 

16 Komentarzy do “Spódnica w róże”

  1. Wygląda naprawdę bosko! Zwłaszcza w tej stylizacji :)

  2. Justyna pisze:

    Piękna! masz dziewczyno talent tylko pozazdrościć, też tak chce:(

  3. Magda pisze:

    dziękuję :)

  4. Kasia pisze:

    śliczna ta spódniczka i te rajstopy idealnie do niej pasują! Zazdroszcze fotografa, bo zdjęcia są cudne! Ja niestety nie mogę się nikogo doprosić:( ale i tak zapraszam do siebie!

    • Magda pisze:

      Fotografem jest mój mąż. Nie jest pasjonatem fotografii, ale bardzo się stara i cieszę się, że to widać! On cieszy się tym bardziej :)

  5. badbutterfly pisze:

    Ubierz się kobitko, bo zmarzniesz i się pochorujesz!! 😛 Przeglądam ten blog i bardzo mi się podoba:) Lekcje szycia są świetne 😛 Jeszcze poproszę jak wszyć zamek 😛 bo z tym mam nie mały problem 😛 Pozdrawiam cieplutko i czekam na następne posty:) A tu ja :) dopiero zaczynam :)
    http://www.obraztwarzy.blogspot.com

    • Magda pisze:

      Ja jestem zahartowana, mróz mi nie straszny! 😉
      Do lekcji wszywania zamka zabieram się już od dłuższego czasu, ale skoro już padła oficjalna prośba to się zobowiązuję zrobić ją jak najszybciej. Zajrzyj do mnie po niedzieli :)

  6. Karolina pisze:

    Hej :) Śliczną masz tą spódniczkę :) dzisiaj odkryłam Twojego bloga i mam pytanko czy w wolnym czasie byłaby mozliwość abyś mniej więcej opisała jak zrobić taki gorset http://ekrawiectwo.net/site_media/media/images/1220/8960.jpg.800x600_q85.jpg ? a może np. do tego białego który stworzyłaś wystarczyło by wszyć fiszbiny? wybacz że komentarz nie jest pod prawidłowym postem,ale strasznie zależało by mi na takim gorsecie.Co prawda mam wykroje ale na te nie usztywniane i nie bardzo wiem czy to duża różnica.Z góry dziękuję za odpowiedz :)

    • Magda pisze:

      Ten gorset wygląda dokładnie tak samo jak ten mój. Nie sądzę nawet, żeby ten miał fiszbiny. Ja nigdy nie szyłam gorsetu z fiszbinami, więc w tej kwestii nie pomogę.

  7. Oliwia pisze:

    Przejrzałam całego Twojego bloga, wyłapałam kilka świetnych pomysłów:) Zazdroszczę talentu i muszę Cię pochwalić blog wygląda znacznie lepiej, Ty również jesteś coraz piękniejsza :))

    Serdecznie pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów :)

  8. To jest tiul w tiulowe róże? Ostatnio widziałam taką tkaninę ale koralową! Cudne one są, ale takie…nietanie;) Widzę jednak, że efekt jest świetny i chyba przekonałaś mnie do tego aby się pokusić na nią:D

    • Magda pisze:

      Tak, to jest tiul w tiulowe róże. Tkanina nie jest tania, a w dodatku ma tylko 120 cm szerokość. Ale jest piękna i warto. Jak zajrzysz do mnie na FB to zobaczysz, że kupiłam też tiul w satynowe róże, w kolorze malinowej czerwieni – nie mogłam się oprzeć :)

  9. Anonim pisze:

    Hej! jestem zachwycona tą spódnicą, zdradzisz sekret jak ją zrobiłaś? Ja dopiero zaczynam moją przygodę z maszyną do szycia i jestem zielona co do takich trików jak Ty prezentujesz! jesteś cudowna!

  10. Monika pisze:

    Hej, jestem zachwycona tą spódnicą! Mogłabyś dać tutorial jak ją zrobić? Jesteś cudowna, masz wielki talent!

  11. Magda pisze:

    Moniko, dziękuję. Sekretem tej spódnicy jest piękne tkanina – fason jest niesamowicie prosty do uszycia. Dwa prostokąty zmarszczone w pasie i suwak z boku. Nawet laik sobie poradzi. Musisz jedynie znaleźć tkaninę: tiul z naszywanymi tiulowymi różami :)

Dodaj komentarz