Spódnica z baskinką

Od jakiegoś czasu myślałam o tym, żeby uszyć spódnicę z baskinką. Zastanawiałam się nad kolorem i choć w pierwotnej wersji pomyślałam o mięcie, tak później doszłam do wniosku, że jednak jej już za dużo na ulicach. Pretekstem do uszycia spódnicy okazały się święta, bo przecież szafa nadal świeci pustkami, a ja potrzebowałam założyć coś eleganckiego.
A skoro ma być elegancko – to pomyślałam sobie – niech będzie znów pepitka, a jakże! Znalazłam bowiem bardzo fajną dzianinę. Pomyślałam, że będzie idealna na taką spódnicę! Elegancka a zarazem wygodna. Ponieważ nie miałam żadnego wykroju na taką spódnicę, zaczęłam kombinować sama. No i w rezultacie oto efekt:

spódnica z baskinką

Czarny pasek spódnicy wykonany jest z bawełnianej lamówki. Baskinka zrobiona jest z koła. Spódniczka ma prosty fason z zaszewkami (które ukryte są pod baskinką, o które pokażę przy okazji innych zdjęć). Mimo iż spódnica jest z dzianiny, która się ciągnie, zamontowałam w niej kryty zamek. Dlaczego? Żeby profesjonalniej to wyglądało.

spódnica z baskinką

spódnica w pepitkę

Owa spódnica zdecydowanie lepiej prezentuje się na żywej bryle (baskinka dużo fajniej się układa, a na tych zdjęciach spódnica wydaje mi się jakaś taka krzywa – a musicie uwierzyć mi na słowo – krzywa zdecydowanie nie jest) tak więc zdjęcia już tuż tuż! :) W odsłonie bardziej stonowanej niż moja poprzednia pepitkowa mini – która mam nadzieję, dużo bardziej przypadnie wam do gustu.

 

12 Komentarzy do “Spódnica z baskinką”

  1. Sistu pisze:

    Cudna! I pepitka i baskinka :)

  2. Świetna jest i jestem pod wrażeniem że Ty ją tak sama bez wykroju, wow. Brawo:]

  3. Patrycja pisze:

    Świetna! Pokaż się w niej nam!

  4. Magda pisze:

    Dziękuję Wam bardzo, co do samodzielnej konstrukcji to ja zielonego pojęcia o niej nie mam, więc sobie robię wszystko na chłopski rozum, ale ile więcej frajdy mam przy tym, niż przy szyciu z wykroju! :) Niedługo tylko muszę jakiegoś manekina moich rozmiarów sobie wykombinować. Patrycjo, pokażę się w niej na pewno :)

  5. Zadziorna pisze:

    Bardzo fajna spódnica. No i profesjonalny zamek :) Też się zastanawiam nad stworzeniem spódnicy z baskinką, ale będzie to raczej przeróbka.

  6. longredthread pisze:

    IMHO wyszła fajnie. Pokaż zdjęcie na sobie :).

  7. Magda pisze:

    Dzięki, zbieram się już od kilku dni, żeby się w niej pokazać, ale nie miałam jakoś czasu. Jutro nie będzie lubego, ale być może we wtorek. Zajrzyjcie, to powiecie mi, czy rzeczywiście leży nieźle, czy może ją sobie wyidealizowałam :)

  8. Anna pisze:

    Ponadczasowy wzór pepitki, wygląda świetnie na tym fasonie spódnicy. Czekam na stylizacje.
    PS. Ładne wykończenie!

  9. […] Napisałam, że się pokażę we wtorek no i się pokazuję (późno bo późno, ale lepiej niż wcale) – w  spódnicy z baskinką oczywiście! Nie dajcie się zwieźć pozorom – wcale nie było tak ciepło jak by się […]

  10. Szycie bez wykrojów wychodzi mi najlepiej ;p
    Widzę, że nie jestem sama :)

  11. kasia pisze:

    świetnie ci wyszła!! boska jest!

Dodaj komentarz