pepitka

Baskinka i ja

Napisałam, że może się pokażę we wtorek no i się pokazuję (późno bo późno, ale lepiej niż wcale) – w  spódnicy z baskinką oczywiście! :) Nie dajcie się zwieźć pozorom – wcale nie było tak ciepło jak by się mogło wydawać ze zdjęć. Zdjęcia robiłam dzisiaj na spacerze i miałam ogromne szczęście bo słońce wyszło zza chmur dosłownie na kilka minut. Przy okazji mam na sobie czarny żakiet, który przerabiałam. Pamiętacie? Jeśli nie to zobaczcie sobie moją przeróbkę żakietu. Dzisiaj bez dodatkowego koloru. Zgodnie z trendami – czarno-biało i baskinka!

Czytaj wszystko

Tagi: , , , , , ,

Spódnica z baskinką

Od jakiegoś czasu myślałam o tym, żeby uszyć spódnicę z baskinką. Zastanawiałam się nad kolorem i choć w pierwotnej wersji pomyślałam o mięcie, tak później doszłam do wniosku, że jednak jej już za dużo na ulicach. Pretekstem do uszycia spódnicy okazały się święta, bo przecież szafa nadal świeci pustkami, a ja potrzebowałam założyć coś eleganckiego.
A skoro ma być elegancko – to pomyślałam sobie – niech będzie znów pepitka, a jakże! Znalazłam bowiem bardzo fajną dzianinę. Pomyślałam, że będzie idealna na taką spódnicę! Elegancka a zarazem wygodna. Ponieważ nie miałam żadnego wykroju na taką spódnicę, zaczęłam kombinować sama. No i w rezultacie oto efekt:

spódnica z baskinką

Czytaj wszystko

Tagi: , , ,

Nowa spódnica

Być może moja nowa spódnica wygląda na bardzo zwyczajną, ale dzięki jej prostocie mogę sobie pozwolić na komponowanie jej z dowolnymi dodatkami. Dzięki temu, że jest bez paska, mogę nosić do niej taki pasek, jaki będę chciała. To że nie ma różowych dodatków, które kusiły mnie niezmiernie, pozwala mi na noszenie jej do wszystkich kolorów :) Jak już uzupełnię sobie szafę o podstawowe rzeczy, zacznę szyć już takie mniej uniwersalne.

A tymczasem spódnica w pepitkę – odsłona pierwsza!

W pozostałych rolach: szafirowa marynarka, różowy pasek i ciemnożółta torba.

spódnica w pepitkę

Czytaj wszystko

Tagi: , , , , , , ,

Pepitka trochę na bakier

Pepitka zawsze kojarzyła mi się z eleganckimi kobietami. Sama jednak nie byłam nią kiedyś zachwycona. Ale człowiek dojrzewa i z czasem dostrzega prawdziwe piękno. Spory czas temu kupiłam szyfon w pepitkę (no może nie jest to taka do końca pepitka, ale sprawia takie wrażenie), z którego jak zapewne niektóre z was pamiętają, uszyłam kimono. Niestety, po pewnym okresie jego wiszenia w szafie uświadomiłam sobie, że kimono, to jednak nie jest moja wielka miłość. Miałam jeszcze trochę tego szyfonu, więc postanowiłam, spruć kimono i zrobić z tego spódnicę. Z racji tego że musiałam ją szyć z kilku kawałków, których nie chciałam już dodatkowo ciąć, zdecydowałam się na bardzo prosty i ekspresowy do szycia fason czyli dwa razy (wierzch + podszewka) prostokąt (150 cm x 40 cm)+ gumka w pasie.

mini na gumce

Czytaj wszystko

Tagi: , , ,

Pepitka

Pepitka to piękny i ponadczasowy wzór. Najczęściej widujemy go na wełnianych płaszczach i żakietach. Kilka dni temu znalazłam szyfon z nadrukowaną średniej wielkości pepitką i niesamowicie się nim zauroczyłam. Pomyślałam, że wezmę jeszcze trochę szyfonu w kolorze pięknego mocnego różu.  Według mnie cudownie się razem komponują.

 

Czytaj wszystko

Tagi: , , , , ,