spódnica

Spódnica w róże

Spódnicę w róże uszyłam z myślą o imprezie (oczywiście jak większość kobiet, nie miałam się w co ubrać). Do kompletu miałam w planach cekinową bluzkę, której jednak nie udało mi się skończyć. Przyszywanie cekinów to bardzo czasochłonne zajęcie i na dzień dzisiejszy postęp w pracy to jakieś 10 %. Mimo to, nie poddaje się – liczę, że ją skończę przed następną. Zwłaszcza, że odwiedziłam kilka sklepów z tkaninami i żadna cekinowa tkanina nie sprostała moim wymaganiom.
Z racji więc tego, że ową bluzkę zobaczycie w czasie bliżej nieokreślonym, pokażę wam chociaż spódnicę – w wersji codziennej.

Sweter z ćwiekami

Tkanina w róże

Piórka we włosach

Czytaj wszystko

Tagi: , ,

Lubię barok!

Zachwyca mnie ten trend. Bardzo trafił w moje upodobania. Wzory, złoto i przepych. Dlatego, gdy zobaczyłam żakardową tkaninę, połyskującą złotem, nie mogłam się jej oprzeć. Z materiału powstała spódnica – model 107 z numeru 02/2011  w BURDZIE. Jedynie długość wybrałam jeszcze krótszą niż na wykroju. Do tego musiałam sobie uszyć różową bluzeczkę! Była to właściwie przeróbka babcinej bluzki z żabotem, falbankami, długimi rękawami, wiązanej pod szyją (paskudztwo). Mam nadzieję, że w takiej formie bluzeczka nabrała lekkości i współczesności. :) Bez zbędnego przedłużania – zapraszam do oglądania (rymowanka wyszła mi przypadkiem).

Barokowa spódnica

spodnica w ornamenty

spódnica żakard

Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć i dowiedzieć się gdzie co kupiłam jeśli nie uszyłam – to kliknijcie „czytaj wszystko”.

Czytaj wszystko

Tagi: , , , , , , ,

Kolejny gorset i kilka słów o zmianach

Czemu wraz z nadejście kolejnego roku, robimy sobie listę postanowień? Coś zacznę, czegoś nie będę. Fajnie, tyle że zazwyczaj na liście się kończy. Ja w tym roku nie robię żadnej listy, co nie znaczy, że nic nie będę zmieniać. Otóż będę. Tylko od razu. Nie będę czekać z niczym do Nowego Roku :)

Zmiany zaczynam od blogu. Zdałam sobie sprawę z tego, że kocham szycie nie tylko za turkot maszyny i satysfakcję tworzenia. Kocham je za to, że mogę szyć właśnie ubrania. Takie jakie siedzą mi w głowie (choć może nie zawsze, bo wiele zależy też od dostępności tkanin i moich umiejętności, a raczej ich braku). Ostatnio wróciła mi jakaś taka życiowa energia i przeżywam fascynację modą. Może to zabawne i takie mało mądre interesować się łaszkami, ale mi sprawia to radość. Moje zeszłoroczne oczyszczenie szafy poskutkowało jedynie tym, że przez cały rok nie miałam się w co ubrać. Miotałam się pomiędzy rzeczami, które mam w szafie, a tym co rzeczywiście chcę nosić. Wiele rzeczy uszyłam, ale niektóre kompletnie nie w moim stylu (powstały chyba tylko ot tak, żeby być). Tak więc ostatnio, więcej szyję, więcej kupuję, więcej eksperymentuję i trochę szaleję. Wszystko to nadal uwieczniam na blogu, a dla Waszej wygody wprowadziłam trochę zmian. Purpurowa, jest teraz bardziej purpurowa (to akurat nie dla wygody ;)), w menu górnym pojawiły się nowe pozycje, żeby każdy mógł sobie łatwo odfiltrować to, co go interesuje. Po lewej stronie jest banerek, do moich „lekcji” szycia, dla tych z was, które w temacie są zielone.

A teraz wracamy do tematów związanych z blogiem.

Jestem w trakcie szycia gorsetu – choć to może za dużo powiedziane, bo nie ma on ani fiszbin, ani żadnych usztywnień, poza usztywnionymi miseczkami. Na razie pokazuję go wam na manekinie. Dół jest jeszcze nie skończony, bo nie wiem czy go nie skrócić. Zapięcie planuję zrobić z tyłu na haftki. Będę potrzebowała pomocy przy zapinaniu, ale od czego ma się męża! Od wewnątrz gorset wykończony jest satyną. Lubię ładnie wykończone rzeczy. Nie lubię gdy nitki prują mi się od środka i gdy coś ładnie wygląda tylko z wierzchu (i dotyczy to nie tylko ciuchów).

Gotowy gorset pokażę wam już na sobie.

Barokowy gorset

Szycie gorsetu

Przy okazji pokazuję wam spódnicę z poprzedniego postu, ponieważ nie pokazywałam wam jak wygląda od środka.

bordowa spódnica

spódnica ze złotymi zdobieniami

Teraz muszę wykończyć gorset i spódnicę i zacząć myśleć w co ja mam się ubrać na święta. Szyć? Kupić? No i jeszcze Sylwester!

 

 

Tagi: , , , , , ,

Letnie spódnice

Wyjeżdżam!

Na wakacje, na tydzień. Dlatego też pozwoliłam sobie na uszycie ostatnich w tym sezonie letnich spódnic.  Jedna pudrowa i romantyczna, druga nieco folkowa i kolorowa. W zasadzie była to przeróbka, obydwie były wcześniej sukienkami. Zauważyłam, że w te wakacje zapałałam miłością do spódniczek typu 2 prostokąty i gumka/pasek. Są niewiarygodnie szybkie w szyciu i świetnie się w nich czuje. Mimo, że wzdycham do baskinek, uszyłam tylko jedną. Nie wiem czemu, trudne w szyciu przecież też raczej nie są. No cóż. Może nadrobię zimą.  Tymczasem wrzucam tylko jedno zdjęcie tego co uszyłam na wakacyjny wyjazd. Dlaczego? Dlatego, że liczę na to, że po powrocie będę miała dużo zdjęć, prezentujących ciuszki na żywym manekinie.

letnie spódnice

 

Trzymajcie się ciepło :)

Tagi: , , , ,

Biały gorset w roli głównej

Nie musiałam długo czekać, żeby przetestować nowy gorset :) Szkoda mi będzie tej pogody, bo letnią garderobę lubię chyba najbardziej. A tak, znowu będę nosić dwie pary skarpetek, klnąc pod nosem, że i trzecia by nie zaszkodziła. Pomijając jednak fakt, że znowu trzeba będzie schować czółenka, to lubię jesień, lubię kiedy pada i kiedy wcześnie się ściemnia. Lubię kiedy liście zalegają na trawnikach a dzieci zbierają kasztany. A potem, kiedy śnieg skrzypi pod nogami, a temperatura waha się pomiędzy 0 a -5 i mróz lekko szczypie w nos.

Na razie jednak wracam jeszcze do lata i korzystam z ostatnich promieni słońca, a spódnicę zamienię na jeansy, kiedy usta zaczną mi sinieć z zimna.

Zarówna różowa szyfonowa spódnica jak i biały gorset zostały uszyte przeze mnie. Na kurtkę na razie bym się nie porwała 😉

biały gorset i różowa spódnica

Czytaj wszystko

Tagi: , , , ,

Złota bluzka i biała spódnica

Ponieważ nie pokazywałam wam jeszcze, choć obiecałam, mojej asymetrycznej spódnicy, postanowiłam nadrobić zaległości. Akurat dzisiejszy upał skłonił mnie do jej założenia. Bluzkę którą mam na sobie uszyłam ostatnio, choć nie wiem po co jak się lato kończy. Jest z cieniutkiej złotej mgiełki. Skusił mnie ten materiał, ale bluzka mi nie wyszła. Miała być do spodni z wysokim stanem, choć takich nie posiadam (nie wiem co ja miała w głowie?)… Nie mam jej z czym za bardzo nosić bo jest za krótka. Jedynie z tą spódnicą się komponuje. Poza tym miała mieć z tyłu metalowy suwak. Za bardzo ją jednak ciągnął  – zbyt delikatny materiał, więc zrezygnowałam. Po suwaku został tylko szew na plecach.

biała asymetryczna spódnica

Czytaj wszystko

Tagi: , , , , , ,

Tag: spódnica

Spódnica w kwiaty, spódnica w prążki