tunika

Mała zmiana, duży uśmiech.

Czasami potrzebujemy jakiejś małej zmiany, żeby sprawić sobie odrobinę przyjemności, żeby przełamać nudę. Niby nic wielkiego, może nawet mało kto zauważy taki drobiazg, ale mówią, że „diabeł tkwi w szczegółach”. Dlatego postanowiłam ozdobić moją czarną tunikę, odrobiną koloru.

Tunika miała wcześniej perłowe guziczki. Poszperałam trochę w szufladzie i znalazłam kilka guzików w różnych kolorach. Wybrałam powyższe i żółtą nitkę do tego (…)

  Czytaj wszystko

Tagi: , ,

Ciuch za złotówkę?!

Tak, tyle kosztowało mnie wykonanie odświętnej tuniki. No może 2 zł więcej licząc lamówkę i nici. Ale równie dobrze zamiast lamówki można użyć jakiejś resztki materiału, która akurat pasuje. Otóż spory czas temu trafiłam przypadkiem na jakąś wyprzedaż całościową w ciucholandzie, gdzie wszystko było za złotówkę. Znalezienie tam czegoś co dałoby się założyć graniczyło z cudem, ale wśród tego „niczego” udało mi się znaleźć dwie koszule w rozmiarze około 50. Jedna z lekko karbowanej kremowej satyny, a druga w kwiaty. Dzięki temu miałam dwa całkiem spore kawałki materiału za 2 zł. Ciekawe jesteście jak je wykorzystałam?

 

 

 

Czytaj wszystko

Tagi: , , , , , , ,