żakiet

Żakiet z second handu po przeróbce

Udało mi się skończyć żakiet i aksamitną sukienkę i nawet bluzkę! Tak jak obiecałam, tak zrobiłam – fotki podmienione. Niestety jakość też nie powala. Mam w domu strasznie kiepskie światło. Przeraża mnie wizja blogowania zimą…  Na zdjęciu poniżej żakiet już z guzikami. Nie sądziłam jednak, że znalezienie takich, jakie chciałam może stanowić problem.

przeróbka żakietu z SH

W rezultacie musiałam zrezygnować z pastelowo żółtych (pasmenterie niestety wieją nudą) – jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Wybór padł ostatecznie na różowe.

różowy guzik

Czytaj wszystko

Tagi: , ,

Co zamierzam i co krzyżuje mi plany?

Wraz z nadejściem jesieni wzrosła we mnie ochota na szycie, a jeszcze jakiś czas temu zabierałam się do niego bardzo niechętnie. Może to dzięki wakacjom? Wróciła mi także energia do „wyglądania”. Miałam taki moment, że nic mi się nie podobało, szyłam rzeczy w których nie chodziłam, albo kupowałam coś, w czym potem nie lubiłam chodzić.  Szafa świeciła pustkami, a ja codziennie miałam zepsuty nastrój, bo nie miałam się w co ubrać. No i na szczęście zupełnie mi przeszło. W głowie kłębią mi się pomysły i znowu chcę, i mam nadzieję, że mój zapał nie minie tak szybko jak jesienne przeziębienie.

Zajrzałam ostatnio do SH. Liczyłam, że przyniosę do domu pełno rzeczy w pięknych kolorach i z niesamowitymi wzorami. I przeróbki ruszą pełną parą. Niestety. Wszystko szare, ciemne, jednobarwne. W moje łapki wpadł jedynie żakiet, ze trzy rozmiary za duży, z ogromnymi poduszkami rodem z Dynastii, ale tkanina mi się spodobała i postanowiłam go przywlec do domu, pomniejszyć i delikatnie przerobić. Żakiet na zdjęciu prezentuje się zdecydowanie zbyt korzystnie i żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia na sobie, bo nie będzie widać spektakularnego efektu zmiany. A muszę jeszcze dodać, że może i bym się wahała, czy go wziąć, ale bardzo podobała mi się przeróbka na blogu Kocham mamę i chleb ze smalcem i pozazdrościłam.

żakiet z SH Czytaj wszystko

Tagi: , ,

Baskinka i ja

Napisałam, że może się pokażę we wtorek no i się pokazuję (późno bo późno, ale lepiej niż wcale) – w  spódnicy z baskinką oczywiście! :) Nie dajcie się zwieźć pozorom – wcale nie było tak ciepło jak by się mogło wydawać ze zdjęć. Zdjęcia robiłam dzisiaj na spacerze i miałam ogromne szczęście bo słońce wyszło zza chmur dosłownie na kilka minut. Przy okazji mam na sobie czarny żakiet, który przerabiałam. Pamiętacie? Jeśli nie to zobaczcie sobie moją przeróbkę żakietu. Dzisiaj bez dodatkowego koloru. Zgodnie z trendami – czarno-biało i baskinka!

Czytaj wszystko

Tagi: , , , , , ,

Nowa spódnica

Być może moja nowa spódnica wygląda na bardzo zwyczajną, ale dzięki jej prostocie mogę sobie pozwolić na komponowanie jej z dowolnymi dodatkami. Dzięki temu, że jest bez paska, mogę nosić do niej taki pasek, jaki będę chciała. To że nie ma różowych dodatków, które kusiły mnie niezmiernie, pozwala mi na noszenie jej do wszystkich kolorów :) Jak już uzupełnię sobie szafę o podstawowe rzeczy, zacznę szyć już takie mniej uniwersalne.

A tymczasem spódnica w pepitkę – odsłona pierwsza!

W pozostałych rolach: szafirowa marynarka, różowy pasek i ciemnożółta torba.

spódnica w pepitkę

Czytaj wszystko

Tagi: , , , , , , ,

Bluzka i żakiet

Jak już wspomniałam w poprzednim poście – nic nie uszyłam ostatnio. Ale mam już plany. Zupełnie nieplanowanie kupiłam kawałek materiału ze złotą nitką. Bardzo przypadł mi do gustu i nie mogłam się oprzeć. Ponieważ w sobotę (o – to już jutro!), mój narzeczony będzie w pracy, ja będę miała święty spokój, który przeznaczę na szycie. Przypuszczam, że będzie to coś w stylu bluzki którą już uszyłam (mam na myśli fason), i którą prezentuję wam poniżej. Tak tak, bo obiecywałam, że pokazywać będę rzeczy także na sobie, a tu styczeń miną i co? Czas się z obietnicy wywiązać.

Poniżej bluzka, która miała być na wiosnę, a ja ją założyłam w największe mrozy! Ale jakoś tak ochota mnie naszła.Pod spodem mam jeszcze zwykłą, luźną bokserkę.

Zobaczcie jak uszyć bluzkę (i jak wygląda jak nie mam jej na sobie).

luźna bluzka
Tak się złożyło, że miałam na sobie też żakiet, który przerabiałam (czytaj: przeróbka żakietu).  Zobaczcie i powiedzcie mi, czy dobrze teraz leży?

 

Czytaj wszystko

Tagi: , ,

Coś nowego w żakiecie

Spory już czas temu kupiłam sobie żakiet. Który bardzo bym lubiła gdyby nie fakt, że nie było mi w nim za dobrze. Mam raczej nie za dużą głowę, która  ginęła gdzieś pomiędzy  bufkami. I chociaż w bluzkach z obfitymi rękawami wydaje mi się, że wyglądam całkiem nieźle, w żakiecie Być może wynika to z ogólnego fasonu żakietu. Jest bardzo krótki (jeszcze krótszy z tyłu niż z przodu), i ma taki niestandardowy kołnierzyk i może po prostu te bufki nie pasują (…)

Czytaj wszystko

Tagi: ,

Tag: żakiet. Znalezione w google dzięki:

jak uszyć żakiet