Tajemnica zaginionego bębenka

Gdy przygotowywałam kurs zupełnie przypadkiem rozwikłałam tajemnicę zaginionego bębenka. Oto gdzie był:

Nie zauważyłam go wcześniej, bo używałam szpilek powbijanych w mój manekin. Gdy się ich jednak zrobiło za mało wzięłam pudełeczko a tam… :) Co poza tym u mnie? Z racji ślubnych przygotowań musiałam wyjechać na kilka dni, więc do wtorku będę odcięta od maszyny. Ale już przygotowuję powoli kolejną lekcje :) Żeby jednak coś się działo wrzucam taki mały drobiazg – podkładka pod talerz, którą uszyłam mamie, by pasowała jej do zasłon w kwiaty. Zasłony jeszcze nie zawisły, więc nie mogę ich sfotografować (ale co się odwlecze to nie uciecze). Podkładce natomiast pstryknęłam szybkie zdjęcie. Materiał jest jednak tak niewdzięczny do szycia, że na drugą nie starczyło mi cierpliwości :)

podkładka pod talerz

podkładka pod talerz

podkładka na stół

 

 

207 Komentarzy do “Tajemnica zaginionego bębenka”

  1. It is proper time and energy to complete a several programs in the future and it is time for you to smile. We have read this post and if I really could My partner and i desire to give you advice some fascinating troubles as well as information. You might compose future articles relating to this article. I need to learn much more concerns around that!

  2. You made some nice points there. I did a search on the topic and found most individuals will agree with your blog.

  3. suba zupa pisze:

    OeAo5d Loving the info on this site, you have done great job on the posts.

  4. unintentionally, and I am stunned why this accident did not happened in advance! I bookmarked it.

  5. us so I came to take a look. I am definitely enjoying the information.

  6. poker ace99 pisze:

    It’s not my first time to go to see this web page,
    i am browsing this web site dailly and obtain good data from here
    daily.

Dodaj komentarz