Wiosenne szycie czas zacząć

Zawsze gdy nadchodzi kolejna pora roku dochodzę do wniosku, że nie mam się w co ubrać. Zawsze mi czegoś brakuje. Ciepłego swetra, żółtego żakietu, kwiecistej spódnicy. Gdybym chciała kupować te wszystkie moje zachciewajki to debet na mojej karcie sięgnąłby Japonii. Na szczęście mam maszynę i trochę więcej wolnego czasu.


Odwiedziłam więc ostatnio jeden z moich ulubionych sklepów z tkaninami i choć nie znalazłam konkretnie tego, czego szukałam i tak nie wyszłam z niego bez łupu. Moja szafa wzbogaci się już wkrótce o dwie nowe spódnice i narzutkę na chłodniejsze letnie wieczory (tak – myślami jestem już przy czerwcowych wieczorach spędzonych nad jeziorem). Oprócz tego postanowiłam „uwolnić” tkaniny (i rzeczy do przeróbki), które od dawna zalegają gdzieś w pudłach podpisanych „do zrobienia kiedyś”. Rzeczy już się szyją, a że pragnienie ich posiadania jest ogromne, liczę, że szybko skończę i będę się mogła wam pochwalić. :)

Wiosenne tkaniny tkaniny na wiosenne „uszytki”

6 Komentarzy do “Wiosenne szycie czas zacząć”

  1. Szyję.Nocą pisze:

    Bardzo ładne tkaniny i widzę śmietankową dzianinę z supełkami. Fajna, ale trzeba mieć mnóstwo cierpliwości do niej przy wykończeniach.

    • Magda pisze:

      Ta dzianina mnie urzekła! Była jeszcze w kilku innych kolorach i było mi baaardzo ciężko zdecydować się na jedną. A z wykończeniem – niestety nie mam overlocka, ale myślę, że jakoś podołam :)

  2. widzimy, że zapowiada się ciekawie :)

  3. Agnieszka pisze:

    śliczna jest ta tkanina śmietankowa z supełkami 4 od gór, poluję na taka od dłuższego czasu :( gdzie Pani ja kupiła jeśli to nie tajemnica :) ?

Dodaj komentarz