Żakiet z second handu po przeróbce

Udało mi się skończyć żakiet i aksamitną sukienkę i nawet bluzkę! Tak jak obiecałam, tak zrobiłam – fotki podmienione. Niestety jakość też nie powala. Mam w domu strasznie kiepskie światło. Przeraża mnie wizja blogowania zimą…  Na zdjęciu poniżej żakiet już z guzikami. Nie sądziłam jednak, że znalezienie takich, jakie chciałam może stanowić problem.

przeróbka żakietu z SH

W rezultacie musiałam zrezygnować z pastelowo żółtych (pasmenterie niestety wieją nudą) – jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Wybór padł ostatecznie na różowe.

różowy guzik

Przyszyłam je już do żakietu, obfociłam, więc możecie podziwiać efekt w całości.

żakiet boucle

żakiet boucle

Przerobienie żakietu okazało się niełatwym zadaniem, ale podołałam. Teraz jednak postanowiłam ułatwić sobie sprawę i uszyć żakiet od podstaw. Może nawet nie jeden, bo wybrałam już kilka fasonów w burdzie.Wszystko zależy od tego, jakie tkaniny uda mi się jutro kupić. Trzymajcie kciuki, żebym znalazła takie, jakie siedzą mi w głowie. 😉

 

 

8 Komentarzy do “Żakiet z second handu po przeróbce”

  1. Oj fajnie z tymi różowymi guziorami będzie wyglądał:] Powodzenia w polowaniu na tkaniny:]

    • Magda pisze:

      Dziękuję. Niestety z przyczyn techniczno-logistycznch musiałam przełożyć buszowanie między tkaninami na poniedziałek.

  2. ThimbleLady pisze:

    żakiet prezentuje się bardzo elegancko, a te różowe guziczki nadają mu lekkości i fajnego klimatu

  3. AgnieszkaD pisze:

    Przeróbka cudowna szkoda, ze nie pokazałaś jak wyglądał przed…ale domyślam sie że był w większym rozmiarze.

    • Magda pisze:

      Dziękuję bardzo, tak, był zdecydowanie za duży na mnie zwłaszcza w ramionach, i dość długi, na tyle by nieładnie deformować sylwetkę.

  4. paulina pisze:

    ciekawy żakiet. przydałby mi się taki, trzeba pochodzić po SH 😉
    zapraszam do siebie

  5. DecoEko pisze:

    Piękny żakiet…z drugiej ręki :) to nam się podoba :)

Dodaj komentarz