Wybielanie jeansów domestosem

Co prawda lato się kończy, ale ja postanowiłam sobie przerobić szorty. Miał być efekt ombre. W domu miałam jedynie domestos – resztkę domestosu w zasadzie. Ucięłam więc jakieś gatki, w których już nie chodziłam i pomknęłam do łazienki. Niestety kompletnie mi to nie wyszło. Najpierw wtarłam domestos, żeby wyszło równomiernie. Niestety nie działało. Wylałam więc na spodnie pozostałość butelki i zostawiłam na chwilę. Zadziałało. Niestety nie tak jak chciałam. Na spodniach zrobiłam sobie jedynie zacieki od spływającego domestosu. Oto i efekt:

szorty wybielone domestosem

Macie może jakieś doświadczenia z odbarwianiem jeansu? Jeśli tak to doradźcie mi coś! Pomyślałam, że pójdę po wybielacz i potraktuje je nim jeszcze raz. Może tym razem będzie lepiej. No chyba, że je już kompletnie załatwię :)

 

8 Komentarzy do “Wybielanie jeansów domestosem”

  1. kinga pisze:

    ja zwykłym ace wybielam szorty, w proporcji 1:1 z wodą przelewam do pojemnika ze spryskiwaczem i psikam tym materiał, tam gdzie chcę mieć bardziej wybielone tam więcej a tam gdzie tylko lekko to z daleka trochę psiknę i fajnie działa:)

    • Magda pisze:

      Ja byłam dzisiaj z listą zakupów w sklepie i nie wiem jak to zrobiłam, że nie kupiłam wybielacza! Polecę jutro w takim razie po ace i spróbuję Twojego sposobu, bo jak nie to szorty do kosza, a mam wizję! 😀

  2. Zuzanna pisze:

    A mi się podoba efekt :) spokojnie możesz nosić tak jak jest!

    • Magda pisze:

      Wiesz co, może efekt sam w sobie zły nie jest, ale nie taki jak miałam w głowie więc będę próbować jednak jeszcze raz. Przynajmniej się nauczę :)

  3. […] tunikę. Napisałam jednak, że będą zdjęcia, więc być muszą. Na pierwszy ogień idą szorty, które odbarwiałam. Dokupiłam jeszcze (nawet nie wiem jak to nazwać) trochę różnej […]

  4. bfb f pisze:

    ja wybielam ace

  5. hej JA też mam zamiar wybielić moje spodenki i dzięki że mogłam zobaczyć twoje zdj spodenek bo ja tez chciałam domestosem ……UFFFffff ! 😀

Dodaj komentarz